Getting Things Done

Popularność metody


Książka "Getting Things Done" ukazała się w 2001, odkąd początku wspierała ją jednostka szkoleniowa Allena: DavidCo.

Jednak w ciągu kilku lat procedura GTD stała się niezmiernie popularna w internecie - jej użytkownicy promują ją w oderwaniu odkąd książki plus firmy Allena. Powstały m.in. serwisy internetowe zawierające porady nt. produktywności, pośród których GTD zajmuje główne miejsce, np. 43 Folders plus Lifehacker. Pomysły Allena zostały także rozwinięte na mocy wielu autorów blogosfery.

W 2005 magazyn Wired nazwał GTD nowym kultem ery informacji[1], omawiając entuzjazm, z jakim ta procedura spotkała się pośród pracowników umysłowych oraz informatyków.

W 2007 tygodnik Time nazwał Getting Things Done "książką o samorozwoju bieżącej dekady", porównując jej znaczenie aż do tego, jakie w latach 90. miała "7 Habits of Effective People" Stephena Coveya.[2]

W Polsce pierwsze wzmianki o GTD zaczęły się pojawiać na blogach wokół roku 2005. Polskie wydanie książki Allena, zatytułowane Sztuka efektywności. Skuteczna spełnienie zadań ukazało się w sierpniu 2006.